Dlaczego własna baza, a nie plik z każdego zlecenia

Przy każdym operacie zamawiasz dane, przerabiasz je, oceniasz cechy — i po złożeniu operatu ta praca ląduje w folderze sprawy. Przy następnym zleceniu na tym samym rynku robisz to od nowa. Własna baza odwraca ten układ: transakcja oceniona raz jest oceniona na zawsze.

Co powinna mieć dobra baza transakcji

Jak zacząć

  1. Pobierz dane RCN z powiatów, w których pracujesz najczęściej — najlepiej w GML.
  2. Zaimportuj wszystko do jednej bazy i pozwól jej usunąć duplikaty.
  3. Dociągnij dane przestrzenne (ULDK, WFS, plany), żeby mieć kształt działek, kontury budynków i odległości.
  4. Oceniaj cechy przy okazji bieżących zleceń — po kilku miesiącach masz ocenioną próbkę dla swojego rynku.
  5. Co jakiś czas dociągaj nowe dane — baza rośnie razem z rynkiem.

A gdzie te dane trzymać?

To dane o transakcjach i często dokumenty z oględzin — najbezpieczniej lokalnie, na własnym komputerze, z regularną kopią zapasową. Estymat trzyma bazę lokalnie i robi kopię przy każdym uruchomieniu.

Najczęstsze pytania

Jak uniknąć duplikatów w bazie transakcji z RCN?

Rozpoznawać transakcje po identyfikatorze z RCN, a nie po adresie czy dacie. Ta sama transakcja pojawia się w plikach pobieranych w różnych terminach i z różnych powiatów.

Czy mogę trzymać w bazie transakcje z kilku powiatów?

Tak — i warto. Wystarczy importować pliki z każdego powiatu do jednej bazy; filtrowanie po lokalizacji pozwala potem wybrać właściwy rynek.

Gdzie przechowywać bazę transakcji?

Najbezpieczniej lokalnie, na własnym komputerze, z regularną kopią zapasową na zewnętrznym dysku.

Sprawdź to na własnych danych

Estymat robi to wszystko za Ciebie: wczytuje GML ze starostwa, czyści dane, liczy wagi i wycenę, a wynik eksportuje do Worda. Wersja próbna działa 7 dni, z pełnymi funkcjami i bez podawania karty.

Demo · Windows Demo · Mac Umów prezentację